środa, 2 czerwca 2010

W co tak naprawdę wierzę?

Życie ludzkie toczy się w cyklach. Wiesz? Stojąc na progu kolejnego końca i początku, uśmiecham się od ucha do ucha, mając świadomość i pewność podążania we właściwym kierunku. Podobno, abyś nowy TY mógł się narodzić, stary musi odejść. To trochę jak robienie miejsca w szafie. Zrobić miejsce w życiu na to co już czeka, aby... stajesz się sobą w kolejnej odsłonie dojrzałości, mądrości, wiedzy.

Zbliżają się moje urodziny (08.06) i czuję, że nadszedł czas, aby spojrzeć za siebie i podsumować drogę, którą podążam. Od 9 lat odkąd poczułem impuls w sercu, aby rozwijać świadomość, poznawać siebie i otaczający mnie świat, uczyłem się w wielu miejscach zaczynając na uniwersytetach, poprzez szkoły terapeutyczne, wielkie kongresy NLP, aż po peruwiańskie dżungle i klasztory buddyjskie. Spotkałem na swojej drodze wielu wybitnych ludzi, naukowców, szamanów, psychologów, mędrców, przyjaciół. Doprawdy jestem wdzięczny za swoje życie, za jego bogactwo i wyjątkowość. Uczyłem się też w innych miejscach, które być może ukazały mi nawet więcej prawd o życiu : w rynsztokach i slumsach Bombaju, widząc śmierć i nędzę, zarabiając na życie jeżdżąc na rykszy w Londynie, jadąc samotnie przez pustynię na wielbłądzie, który nazywał się Hamas (poważnie!:)., w każdej relacji, każdym związku, każdego roku. Jeszcze raz - jestem wdzięczny za swoje życie.

Stoję na stanowisku, widząc wyraźnie, że ludzie posiadają wielki potencjał, którego zagubienie jest spowodowane różnymi przyczynami. Zawsze czułem w sobie wielką moc, ale dopiero moja droga w pełni uzmysłowiła, że potencjał, którym nie żyjesz, staje się demonem, wrogiem, chorobą lub wielką tęsknotę. Ale kiedy przekroczysz pewien etap, bariery znikają i trudna podróż, zamienia się w odyseję, aby stawać się bardziej i więcej i mądrzej. Próby jakim podlega bohater na swoje drodze spiętrzają się, ale kiedy przeskakujesz kulminacyjną falę, teraz już płyniesz jak surfer, na fali, czując słońce i wiatr. Flow rozwijania się, radość wzrostu.

Szkoła, którą założyłem - Polska Akademia NLP jest tym o czym marzyłem, aby odnaleźć dla samego siebie i wszystkich ludzi. Szkoła, która integruje różne elementy wiedzy i mądrości z całego świata NLP, psychologię, Pracę z Procesem, szamanizm, medytację, pracę z ciałem. Miejsce gdzie pracuje się z ciałem i umysłem, ze świadomością i nieświadomością. To moje dziecko, z którym wchodzę w kolejny etap podróży, dziecko, które rośnie i rozwija się. To jest synteza moich ostatnich lat życia i powód do coraz większej dumy. Picasso mówił, że dzieło, które się skończy umiera. Zgadzam się. Dlatego nasza Akademia wciąż rośnie i zmienia się, ewoluuje.

Ktoś kiedyś powiedział mi, że nie można w biznesie pisać o zbyt odjechanych rzeczach bo ludzie pomyślą, że jesteśmy związani z EzoTV, reiki itp. Niniejszym łamię tą regułę. Świat jest tajemnicę, wiesz, piękną tajemnicą, której współczesna nauka w żaden sposób nie jest w stanie wyjaśnić. Nauka obejmuje tylko kawałek doświadczenia, kawałek, które podlega jej prawom, cała reszta, magiczna reszta wymyka się jej. Ta pogoń nauki za światem jest dla mnie fascynująca i wiem, że przyjdzie taki dzień kiedy już nic nie będzie paranormalne. Wszystkie zjawiska, po prostu będą i wyjaśnimy je zupełnie nowym systemem pojęć, zupełnie nową nauką Nadchodzi nauka kwantowa, czuję ją, widzę jej pierwsze przejawy, naukowcy zaczynają zmieniać stare przykazania. Nowa medycyna, nowa nauka. Idzie nowy świat.

W tym nowym świecie wierzę, że to już nie rozwój JA JA JA, popularny w latach 80 i 90 w USA (Osho i jemu podobni) i obecnie w Polsce (zawsze premiery u nas są trochę spóźnione), lecz rozwój MY, społeczeństwo, planeta, cywilizacja będzie miał największe znaczenie. My ludzie. Czyż to nie piękna idea, którą wcielamy w czyn. Z perspektywy kosmosu jesteśmy dziećmi, jako rasa liczymy sobie kilkadziesiąt tysięcy lat, a kosmos kilka miliardów! W tym czasie zrobiliśmy ogromny skok od łupania kamieni do promów kosmicznych, od ognia w jaskini do energii atomowej. Teraz nadszedł czas, aby nasza cywilizacja weszła w zbiorową ewolucję świadomości. W tej perspektywie rozwój indywidualny ma sens jeśli rozwijają się wokół ciebie i za twoją sprawą inny ludzie, bogacenie się ma sens, jeśli ludzie obok ciebie też się bogacą. Rozwój społeczeństwa, grup, mniejszości, rodziny, par małżeńskich. W tym widzę wielkie znaczenie na nadchodzące lata.

Naprawdę i głęboko wierzę, że każdy człowiek ma swój niepowtarzalny potencjał, oryginalny kształt i zdolności, umiejętności, coś wyjątkowego, wewnętrzny skarb, który staje się prawdziwym klejnotem, kiedy dzielisz się nim ze światem, z innymi ludźmi, wszystko nabiera sensu. Niektórzy nazywają to przeznaczeniem.

Misją mojego życia jest pomagać ludziom odnajdywać swoje wewnętrzne skarby, moją misją jest wspierać ciebie, abyś rozwijając się, podobnie jak ja, powracał z każdym krokiem do swojego oryginalnego, potężnego i pięknego kształtu. To moje przeznaczenie.

A jaka jest twoja misja, jakie jest twoje przeznaczenie? W co Ty tak naprawdę wierzysz przyjacielu?

Uściski
i do zobaczenia

Paweł

1 komentarz: